niedziela, 20 maja 2012

Jak zostac kolekcjonerem w jeden dzień :)

Jedną z cech charakteru której napewno nie mam jest cierpliwość. Niesłychanie się męczę i zniechęcam jeżeli mogę czegoś zrobić od razu. Dlatego też wieloletnie kolekcjonowanie jest niesety nie dla mnie. Od kiedy pamietam zawsze podobały mi się szafeczki na kolekcjonerskie miniaturki. Pamiętam że moja ciocia miała taką szafeczkę z miniaturkami z brązu. Mogłam godzinami stac i gapic sie na nie, i podziwiac ze komus chcialo się takie maleństwa robic.
A teraz sama mam trochę miniaturek. Z pomocą przyszedl mi zaprzyjaźniony szrocik. Otóż pewnego dnia zobaczyłam tam całą kolekcję miniaturowych przedmiotów: od parostatku, przez telefon kasę, aż do instrumentów muzycznych. Wszystko w przystępnej cenie. I tak stałam się :"kolekcjonerką"
Szafeczki na miniaturki jeszcze nie posiadam, wiec tymczasowo poustawiałam je w mojej witrynce z książkami.
 Młynek do kawy, parostatek "Mark Twain". Od razu mi sie przypomniały "Przygody Tomka Sawyera " ;)
 Lampa naftowa, lokomotywa
 Radio Gaga :)
 Półeczka druga:
 Wiatraczek, waga
 Telefon i maszyna do szycia
 Dzwon
 Ostatnia półeczka to instrumenty muzyczne:

 Skrzypce, trąbka
 Patefon i organy
Te wszystkie miniaturki mają jednak praktyczne zastosowanie. Kto zgadnie jakie?
Miłej niedzieli! :)

czwartek, 17 maja 2012

Sezon na poranną kawę w ogrodzie...

...uważam za rozpoczęty! Zdjęcia zrobiłam w ostatnią niedzielę, ale dziś rano było tak samo pięknie i kawa smakowała tak samo wybornie.
 Kubeczek w jeżynki to jeden z dwóch upolowanych ostatnio na szrociku. Bardzo, ale to bardzo mi się spodobał :)

W Holandii mamy długi weekend, bo 17-ty maja, czyli dziś jest dniem wolnym od pracy. Hurraaa!!!!
I za niecałe dwa tygodnie także poniedziałek jest wolny - świętujemy Zielone Swiątki. Tutaj trwają 2 dni. Ale to już wszystko w sprawie dni wolnych od pracy. Następne wolne to  dopiero Boże Narodzenie ... ech. Dobrze że lato blisko, może po drodze jakiś urlop się przytrafi...:)
Miłego Dnia!

sobota, 5 maja 2012

Witrynka i male nowosci

Juz od jakiegoś czasu szukałam jakiejś fajnej witrynki na książki. Odkąd odkryłam ze paczka z Merlina idzie do Holandii 1,5 dnia przybyło mi na polkach wiele nowych ksiazek :) Ponieważ raczej dbam o swoje książki ( oraz niechętnie ścieram kurze ) nie chcialam zeby sie kurzyly, wiec rozgladalam sie ze witrynkami raczej niz za otwarta półeczką. I pewnego razu na znajomym szrociku znalazłam to czego szukałam.
 Kolor wprawdzie nie ten, ale witrynka ma potencjał i czeka w kolejce do przemalowania :) A w międzyczasie stoi obok kominka. Koci drapak przestawiliśmy na nowe miejsce. Witrynka natomiast ma tyle miejsca na górze, że kociska chętnie na niej śpią.
Na kominku przybyło parę gadżetów. Udało mi się upolować szyszki na podstawkach. Wolałabym wprawdzie takie same tylko duzo większe, ale te i tak mi się podobają.

 Kotki juz występowały na blogu, ale są takie fajne ze nie mogłam sie powstrzymać by pokazać je po raz kolejny :)
 A to jedno z moich nowych gadżetów "kolekcjonerskich" : szklane bombki. Tu na zdjeciu nie widac, ale jest to bombka z tego "popękanego" szkła.
Jeszcze rzut oka przez witrynka z perspektywa na jadalnie i kawałek kuchni:
bo chciałam wam pokazać co mi się udało wymodzić na żyrandolu z elementów które włóczyły się po domu. W różowej girlandy....
 drucianego serduszka i różowego ptaszka powstała wiosenna ozdoba na żyrandol :)
 A na koniec jeszcze chciałabym pochwalić się babką herbacianą wg przepisu który dostałam od Lidzia
Babka wyszła przepyszna, ale dałam chyba trochę za dużo skórki cytrynowej, więc smakowała jak herbata z cytryną :)

No i te myszy!! zanim sie obejrzałam zjadły mi kawałek babki. Nie udało się mi ich przegonić, więc dostały także okruszki :)



Poniżej przepis na :

Babkę herbacianą

  • 25 dag mąki
  • 10 dag cukru
  • 8 dag margaryny
  • 2 żółtka
  • szklanka mocnej herbaty
  • 8 dag rodzynek
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka proszku
  • 1/2 łyżeczki skórki z cytryny
  • szczypta soli
Zaparzyć mocną herbatę. Rodzynki umyć,włożyć do garnuszka z herbatą i gotować 5 min, wystudzić. Margarynę utrzeć z cukrem,dodać żółtka,skórkę z cytryny,sól,mąkę wymieszaną z soda i proszkiem. Do ciasta wlać zimną herbatę. Dodać rodzynki i wymieszać łyżką. Piec 50-60 min w temp 170-180 st. Zimna babkę polać lukrem. 

Jakby ktoś chciał przyjść kiedyś na kawałek babki, zapraszam, należy zadzwonić dwa razy dzwonkiem przy drzwiach :)

Miłego weekendu! :)

piątek, 6 kwietnia 2012

Wesołego Alleluja!



Zadzwoniły już dzwony,
dzień nastał wesoły.
Pod święconym pieczywem
uginają się stoły.

Leży jajko święcone
malowane farbami –
kto też dzisiaj tym jajkiem
będzie dzielił się z nami?
A więc ojciec i matka –
oni pierwsi najpewniej,
potem bracia i siostry,
i sąsiedzi i krewni,

Potem … nie wiem kto dalej,
a odgadnąć to sztuka
może jakiś gość z drogi
do drzwi chaty zapuka.

Może dziadziuś zgrzybiały,
co się modli w kościele?
To się także tym jajkiem
z biednym dziadkiem podzielę.

Dzielenie się święconym jajkiem  Maria Konopnicka
 Pogodnych Świąt Wielkanocnych
Smacznego Jajka
oraz
Mokrego Śmingusa -Dyngusa
życzę wszystkim podczytywaczom mojego bloga! :)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Tanie dekorowanie - inspiracje wielkanocne

Wlasnie wrocilismy z wojazy, i zastalismy w domu pobojowisko :) Nie udalo mi sie zrobic generalnych porzadkow przed swietami, a i zwyklych porzadkow takze nie. Dzis wielki czwartek a ja mam zamiar biegac ze scierka, latac na miotle i jezdzić odkurzaczem. NA SZCZESCIE mam juz URLOP :D wiec jutro odpoczne.
Czy moze ktos mnie poratowac najprostszym na swiecie i sprawdzonym przepisem na babke? Moze jeszcze uda mi sie cos upiec :) Ale napewno nie upieke takiego wielkanocnego chlebka. Ale ktoś miał pomysła , co? Zapakowac taki chlebek do wielkanocnego koszyczka i można startować w konkursie na najpiekniejszy koszyk :)

A przed swietami nalezy sie wprowadzic w swiateczny nastroj, tu przyklad jak wykorzystać te male zółte kurczaczki pałętające się od lat po całym domu:
 Albo jak znaleźć zastosowanie dla starej zardzewiałej konewki :
 A jakby ktoś miał jeszcze czas i chęć coś udekorować, to może wykonać takie zajączki, prawda że słodkie?


A tak na szybkiego można wykorzystać szklaną paterę z kloszem
 

Pisanki przyozdobione różnym ziarnem :
A tu jak zrobić dekorację na stół wielkanocny z jednego jaja :
 
 A na widok tego zdjęcia  az się uśmiechnęłam: kto pamięta te ozdobne jajka kartonowe otwierane z bodajże cukierkami w środku, sprowadzane z NRD? :) Swojego czasu miałam takie jajko, szkoda że ich nadal nie produkują...



I na koniec kilka pocztówek vintage, które osobiście uważam za bardzo słodkie :

 


pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wytrwałości w przygotowaniach do świąt :)

ps. wszystkie zdjęcia znalezione w internecie


niedziela, 1 kwietnia 2012

Holenderskie Candy - ogłoszenie wyników :)

Dziekuje wszystkim serdecznie za wziecie udzialu w Holenderskim Candy :) Juz nie przeciągam, ogłaszam wyniki :

  • Zestaw 1czyli biało - niebieska puszka powędruje do AVREA
  • Zestaw 2 czyli podkładki śniadaniowe wylosowała AGI
  • Zestaw 3 czyli rękawice kuchenne otrzyma ANETA
  • Zestaw 4 czyli 2 kubeczki powędrują do PETRONELKA

Tak jak już wczesniej napisałam, wysoka frekwencja zachęciła mnie do dalszych poszukiwań biało - niebieskich gadżetów i tym samym 3 dodatkowe osoby dostaną biało - niebieskie nagrody niespodzianki:)

A są to :
  • CHRANNA
  • T-RENIA
  • AGA

Gratuluję zwyciężczyniom i proszę o przesłanie adresów do przesyłki na maila : mojatwierdza@vp.pl

Pozdrawiam serdecznie! :)

środa, 28 marca 2012

Holenderskie Candy - losowanie juz w niedziele!

Drodzy moi : ) Frekwencja w moim candy przeszla moje najsmielsze oczekiwania, a losowanie dopiero w niedziele 1-go kwietnia.
Dlatego tez postanowilam ze bedzie jeszcze wiecej bialo niebieskikch gadzetow, ktore zostana rozlosowane wsrod wszystkich uczestnikow. Co to beda za gadzety dowiecie sie dopiero w niedziele, a teraz jeszcze przypominam ze nadal mozna sie zapisywac pod oryginalnym postem! :)

 Pozdrawiam i do niedzieli! :)

piątek, 23 marca 2012

Wiosna w kuchni


 W salonie już pokazywałam a teraz czas na wiosnę w kuchni.Nareszcie przyszła:)
Gałązki czereśni porozwijały pąki
I jak tak wszystko się rozwija i kwitnie, i gdy dzień jest dłuższy to jakoś chęci do pracy jest więcej.
 W tym roku bardzo już mnie ciągneło na dwór, więc postęp w pracach widać w ogrodzie, a nie w domu.
  Ale na ustawienie paru dekoracji, czas się zawsze znajdzie :)


A tak wogole to dzis mamy piątek, więc weekend czas zacząć. Prognoza mówi ze weekend będzie słoneczny, więc może rozpoczniemy sezon na grilla :)
Milego weekendu!

sobota, 17 marca 2012

Wiosennie w salonie

Jeszcze kilka dni i będzie kalendarzowa wiosna. Już teraz na dworze jest ciepło, więc coraz więcej czasu spędzam w ogrodzie usuwając zimowe zniszczenia, przycinając, grabiąc i przenosząc rzeczy z miejsca na miejsce. Ostatnio przycinałam drzewa przed domem i zostało mi duzo fajnych gałęzi. Szkoda było je wyrzucić więc powstała taka oto dekoracja do salonu:
 


 Oliwkowy talerz i flakon to oczywiście nabytki ze szrocika.




Te gałązki jeszcze śpią, ale gałązki czereśni które mam w kuchni, już puściły zielone listki, pokażę wkrótce.



Przypominam że Holenderskie Candy trwa do 1-go Kwietnia i można się nadal zapisywać :) Wystarczy wpisać się pod poprzednim postem, można kliknąć tu : Holenderskie Frykaski

   

 Milego weekendu!

Rożne wartosci w zyciu

Rożne wartosci w zyciu