Podobno nie powinno sie stawiać niczego na szafkach w kuchni, bo to nieładnie wygląda, ale ja niewiele sie tym przejmuje. Co widać na załączonym obrazku :D. Mam całe zbiorowisko rzeczy, które wystawiam na lodówce...
Trafiło tam wszystko to co nie zmieściło sie na kuchennym wieszadle, a czego szkoda było schowac. Z niedawnych nabytków doszła tam kremowa waza. Początkowo miała faktycznie służyć za wazę do zupy, ale potem zdecydowałam, ze będzie debiutować w roli doniczki.
Oprócz wazy, na lodowce wylądować wazon z suszkami, młynek do kawy, koneweczka i garnek z podgrzewaczem. Mimo ze mam dużo szafek w kuchni, wszystkie sa pełne... ciekawe jak to sie stalo :)
Milego weekendu! :)


Doskonale Cię rozumiem ,mam tak samo w kuchni.pozrawiam
OdpowiedzUsuńHihi, ja też mam naustawiane pierdółek od groma na kuchennych szafkach :) Wszędzie unikam zagracania, ale kuchnia stanowi wyjątek. W końcu to serce domu, nie może być puste :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Monique: Jak to nie powinno ?! jak to nieładnie wygląda ?! bez żartów proszę :))
OdpowiedzUsuńhe he myśl już o dodatkowych półkach,żartów nie ma.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZnam ten ból przydasiowych drobiazgów. No cóż czasem trudno się oprzeć kupnie następnych. Moje przydasie jak na razie spoczywają w kartonach (kuchnia w budowie), jednak jeszcze chwila i zasilą półki i półeczki. Co do tego co się powinno a co nie to powiem tylko tyle. Dom powinien emanować ciepłem i miłością a takie różne drobiazgi nadają mu charakteru. Jak dla mnie kuchnia nie powinna wyglądać jak sala prosektoryjna. Zimna, metalowa i skrajnie uporządkowana.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.